Kto to jest weganin oraz jak wygląda dieta wegan?

2

Weganin to jest człowiek, który dobrowolnie ogranicza swoją dietę zarówno o produkty mięsne, rybne, a także produkty pochodzenia zwierzęcego. Weganin spożywa przede wszystkim warzywa owoce oraz rośliny strączkowe.

Słowa weganin oraz dieta wegańska spotykają nas z każdej strony. Kto to jest weganin? Weganin to jest osoba, która żyje zgodnie z naturą, ceni harmonię, zajmuje się ochroną życia zwierząt i pragnie, aby świat w którym przebywamy był odrobinę lepszy. Weganin jest przekonany, że dzięki swojej specjalnie skomponowanej diecie jest wstanie pomniejszyć ilość zabijanych zwierząt, gdyż uważa, że zabijanie jest czymś złym.

Weganin to jest człowiek, który nie spożywa zarówno mięsa białego, czerwonego, nie je ryb, ale jego dieta wyklucza również takie produkty jak jaja, miód, mleko czy jogurty. Weganin spożywa przede wszystkim warzywa, owoce, zboża, wszelkiego rodzaju orzechy, a także rośliny strączkowe. Jeśli zagadnienie kim jest weganin nie jest Ci obce, wiesz, że są oni narażeni na niedobory witamin, a także minerałów, gdyż ich dieta jest bardzo niskokaloryczna, a tłuszcze nie występują w niej prawie wcale. Weganin to jest osoba u której może nastąpić niedobór białka, witaminy D, witaminy B12, żelaza, cynku oraz wapnia. Niedobory witamin oraz minerałów mogą przynieść poważne konsekwencje dla zdrowia, jednakże jeśli weganin odpowiednio skomponuje swoją dietę (z reguły z pomocą dietetyka) spożywa on najzdrowszą dietę świata, gdyż mięso nie jest wcale tak zdrowe, jak mogłoby się niektórym wydawać.

weganin

Kto to jest weganin? Weganin to jest osoba, która pragnie zapobiegać niektórym chorobom, a także chce zachować zgrabną i smukłą sylwetkę. Choroby o których mowa to między innymi nadciśnienie, choroby układu krążenia, osoby chorujące na cukrzycę typu II powinny przejść na dietę wegańską. Weganin zapobiega niektórym typom nowotworów, a także kamicy żółciowej oraz próchnicy.

Podsumowując, weganin to jest człowiek, który nie spożywa mięsa, ani produktów pochodzenia zwierzęcego. Dieta weganina, jeśli jest dobrze skomponowana i zawiera wszystkie niezbędne składniki odżywcze jest dietą zapobiegającą chorobom oraz przybieraniu na wadze. Przed przejściem na weganizm warto najpierw dokładnie zgłębić wiedzę na temat tego kto to jest weganin, a następnia skonsultować się z lekarzem i zbadać czy nie ma ku temu żadnych przeciwwskazań.

Nawiążemy współpracę z Autorami, zobacz szczegóły.
Podziel się.

2 komentarze

  1. Boże, co za bzdury: “niedobór białka, witaminy D, witaminy B12, żelaza, cynku oraz wapnia” albo “gdyż ich dieta jest bardzo niskokaloryczna, a tłuszcze nie występują w niej prawie wcale”
    Wit B12 tak, ale ta reszta? Ja was proszę, doedukujcie się zanim zaczniecie siać dezinformacje. Sami piszecie, że weganie jedzą orzechy a potem, że nie ma żadnych tłuszczy. To co jest w orzechach? Trociny?

    Z tym życiem zgodnie z naturą to też bzdura. Weganie są rożni i z rożnych powodów decydują się na taki styl życia, ale zasadniczo chodzi o ograniczenie cierpienia zwierząt, na tyle na ile to możliwe. Dieta wegańska może być zdrowa albo nie, jak każda. Ale jeśli mamy możliwość ograniczenia niepotrzebnego cierpienia to warto to zrobić. Tylko tyle i aż tyle.

  2. Dziękujemy Kasi za rewolucyjną czujność 😉

    Artykuł jest ogólny, trudno wyczerpać w krótkim artykule cały temat na który napisano setki książek. Jednak autorzy zwykle zwracają uwagę, że przy diecie wegańskiej trzeba uważać na niedobór różnych składników, w tym również białka. Stosując dietę “normalną” czyli nie stosując diety 😉 raczej otrzymuje się zestaw białek, witamin, itp… w wystarczającej ilości. Stosując diety zwłaszcza restrykcyjne trzeba niestety uważać i dokładnie liczyć składniki bo łatwo o niedobór składników.
    Orzechy zawierają co prawda białko, ale kilka orzechów nie zastąpi zapotrzebowania na białko, a ostatnio dużo artykułów mówi o potrzebie białka zwierzęcego.

    A moim prywatnym zdaniem większość diet nie ma absolutnie sensu. Każda kolejna dieta to kolejna moda która wcześniej czy później przeminie, a korzyści odnoszą z niej najczęściej autorzy i wydawnictwa.

    Jestem najlepszym tego przykładem, ponad 50 lat, biegam, ćwiczę siłowo, chodzę po górach, pracuję po 14 godzin dziennie. I nie choruję, nawet nie wiem jak się teraz zarejestrować u lekarza.
    I mam stałą, niezmienną od lat dietę – odżywiać się a nie żreć bez umiaru.

    Wszystko jest dla ludzi, mam ochotę na drinka, w czym problem. Ciastko, też nie problem. Ale nie litrami czy kilogramami. Organizm sam wie czego mu potrzeba.
    Czasami mam ochotę na jajecznicę z 4 wiejskich jajek na słonince 😉 ale za kilka dni na rosół czy coś innego. Jak człowiek je z umiarem i posłucha swojego organizmu to sam wie co mu potrzeba.

    A diety są dla naiwnych i chorych którzy przeżarli swoje zdrowie.
    Mamy coraz większy rozwój medycyny i coraz więcej młodych zwolnionych z lekcji WuFu.
    Bez urazy 😉

Zostaw odpowiedź